sobota, 24 października 2015

Od Jakuba

Ostatnio działy się że mną różne dziwne rzeczy. Tak jakbym przypakował.. I był na sterydach. Coś było nie tak. Wieczorem wszedłem ma spacer z Preclem. Pies biegał szczęśliwy. Ja także zabrałem ochoty wyszaleć się. Poczuć się wolnym. Nagle Precel się zatrzymał po czym uciekł z piskiem w stronę domu.
-Co jest?
Nagle zza drzewa wyłoniła się dziewczyna.
-Co tu robisz?-zapytałem.
-Długo miałam jeszcze czekać?
-Nie rozumiem... Kim ty jesteś?
-Eh.. To ja napadła na ciebie w parku. W noc, parę dni przed pełnią i miałam jeszcze okresy. Powinieneś zrozumieć.
Mam do czynienia z chorą psychicznie?! Z którego ona szpitala uciekła? Powiadomić kogoś czy uciekać?
-No i dalej nie rozumiesz. To ja cię ugryzłam. Potem zaraz oczywiście tego pożałowałam oczywiście. Pewnie się w twoim życiu wiele dziwnych rzeczy dzieje od tego czasu. Przepraszam. Wstajesz się po prostu taki jak ja.
-Emmm...
Zrobiłem parę kroków w tył. A dziewczyna-wariatka przewróciła oczami i nagle skoczyła na mnie!
Upadłem na ziemie a na mnie zamiast dziewczyny wylądował pies. A raczej wilk.
Krzyknąłem przerażony i odepchnąłem go a raczej ją(?)
"-Teraz rozumiesz?"-usłyszałem w głowie.
-Co się dzieje?-wstałem przerażony.
"-Jestem wilkołakiem a ty stajesz się taki jak ja. Dlatego słyszysz to co do ciebie mówię, lepiej widzisz po ciemku, masz lepszy węch i słuch. Jesteś o wiele szybszy i silniejszy. To dar jak i przekleństwo."
-To jakiś żart... Ja śpię! Musze się obudzić...-powiedziałem kręcąc głową.
"-Moje ugryzienie było bolesne? Miałeś w nocy gorączkę? Następnego dnia jednak nie było nawet śladu po ugryzieniu? Tak jak myślałam.. Przemiana postępuje prawidłowo."
-Kim ty w ogóle jesteś?!
Przemieniła, zmieniała się czy jak to nazwać, z powrotem w człowieka(?).
-Nazywam się Kora Night. Moim ojcem jest tutejszy alfa a ja jako jego pierworodna stanę się alfą bo jego śmierci.. Dlatego moje ugryzienie spowodowane pełną Cię przemieniło. Normalne omegi bądź bety nie mogą zmieniać ludzi w takim jak my. Witaj w rodzinie.
-Jesteś nienormalna!
-Na razie jesteś w szoku jednak w ciągu najbliższych dni zrozumiesz wszystko. I jeszcze jedno. Nikomu nie wolno Ci o tym mówić. To tajemnica.-powiedziała i znikła.
Nie miałem dużo czasu na przemyślenie tego wszystkiego bo akurat po chwili zadzwoniła do mnie Dominika bym przyjechał po nią do Beth..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz