środa, 21 października 2015

Od Jakuba

Przed snem odkaziłem sobie rane po ugryzieniu i opatrzyłem. Bolała i to bardzo. Jakby coś w niej było..
Zasnąłem po dłuższej chwili. Miałem dziwne sny...
Śniły mi się dwa klany. Tak jakby to było w średniowieczu. Oba klany były sobie wrogie. Jeden miał związek z wilkami a drugi to były "zimne istoty". Nie wiem co mógł oznaczać.

***

Rano wstałem do pracy. Była sabota. Około godziny 10 zadzwoniłem do dziewczyny która dała mi numer.. Do Niny że mogą odebrać samochód. W ciągu niespełna godziny przyszły.
-I jak tam? -zapytała Elena.
-Wszystko dobrze. Wymieniłem olej. Samochód jest ogólnie w dobrym stanie.
-To dobrze-powiedziała elodyjnym głosen Nina.
Jakoś dziwnie sie na mnie patrzyła.
-Ile płacę?
-To do szefa. Jest w gabinecie.
Elena poszła do szefa a ja zostałem sam z Niną.
-Hmmm wiem że to może zabrzmieć dziwnie ale masz może jakieś plany na dziś? -zapytała.
-Emm.. Jestem już umówiony z Tonym. Ma być u niego jakaś impreza.
-To świetnie! Pewnie się spotamy! Napijesz sie ze mną, będzie fajnie. Tony robi niezłe imprezy.
-Nie pije.
-Leki bierzesz czy robisz za kierowce?
-W ogóle nie pije alkoholu.
-Serio?
-Tak
-Ale nigdy nie piłes? Dawaj! Z nową koleżanką się nie napijesz.
-Nie pije, przykro mi.
-No dobrze... Ale na pewno i tak będzie fajnie. Poznasz reszte paczki. Fajni ludzie, zobaczysz.
-Znam większość.
-To dziwne. Mamy wspólnych kumpli a się nigdy nie widzieliśmy.
-Wyjechałem w wieku 17 lat. Pewnie dlatego.
-Może. Ale zawsze można to narobić.
Przyszła Elena, pożegnaliśmy się i pojechały. Nie wiem o co chodzi Ninie ale ja nie imteresuje sie dziewczynami. Nie po tym co się wtedy stało...
Zostawiając myśli poszedłem do łazienki zmienić opatrunek. Moje zaskoczenie było ogromne kiedy zobaczyłem że rana po ugryzieniu znikła! Co jet grane?!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz